Silva rerum

Świętomir (znany dawniej jako: Drax) - Apolityczny liberał z bolszewicką bródką: skrajnie umiarkowany lub umiarkowanie skrajny, zależnie od humoru i aktualnie omawianej kwestii, aczkolwiek z przewagą tego pierwszego czynnika; brydżysta - sportowiec; historyk, który pewnie zajmowałby się Związkiem Radzieckim, gdyby tylko taki istniał w średniowieczu; miłośnik mitologii słowiańskiej i religioznawstwa w ogóle; językoznawca - amator; ponadto w rozmaitych (nie zawsze minionych) okresach żywota zajmujący się wierszok(a)lectwem, gitarzeniem, matematyką, szachmatami i nie tylko; ten (jakkolwiek mało oryginalnie to zabrzmi), który wie, że nic nie wie.

Więcej wpisów tej kategorii:

[ Wcześniejsze ]


26 stycznia 2012,

Książę

Północ dawno przeminęła, ale zwleka światłość dzienna
W tę grudniową, śniegiem gęstą, trwożną i bezgwiezdną noc.
Nie nadchodzi upragniony święty blask zarannej zorzy,
Lecz wciąż gnębią mnie upiory, łoże otaczając w krąg;
Nieprzerwanie lgną upiory, łoże otaczając w krąg,
Tuż przed świtem, jak co noc.

Przy mnie leży przytulona boska zdobycz, księżna-żona,
Najpiękniejsza z ziemskich niewiast, słodka, wiotka, przedmiot żądz
Oto moje straszne szczęście, tak ponętne, tak namiętne,
Na mą zgubę siłą wzięte srogi zgotowało los;
Na mą zgubę siłą wzięte srogi zgotowało los.
Nigdy jej nie miałem dość.

Oto zza chmur się wyłania srebrne światło, nieb latarnia,
By oświetlić moją dolę, i potęgę boskich klątw.
Strzybóg wyje potępieńczo, wznosząc tuman bieli w ciemność,
Nieśmiertelnych wyrok głosi: za me zbrodnie - wieczny mrok,
Nieśmiertelnych wyrok głosi: za mych zbrodni krwawy krąg-
Przepowiada strumień mąk.

Wtem dołącza inny hałas, na dziedzińcu dzika wrzawa.
Gdybym podejść chciał do okna, cóż napotkałby mój wzrok?
Już tom widział wiele razy, zjaw z przeszłości straszne tany,
Jak ów biedak był ścinany przypominać muszą wciąż;
Moją miłość kraść się ważył, przypomina się co noc,
By przymnażać jeszcze mąk.

Wkrótce wkroczy tu ten wampir, moje drzwi rozpruje w drzazgi-
Mój poddany, jej wybrany - i złorzeczyć będzie wgłos.
Znowu kroplę krwi upuści, może wreszcie karę skróci,
Przecież litość znać on musi! Czy mnie dziś otuli mrok?
Boski wyrok kres mieć musi! Czy mnie dziś otuli mrok?
Czy to już ostatnia noc?

Oto idzie mój oprawca, lecz przemienion jakby w starca,
Posiwiały, przygarbiony, jakby już minęła złość
- Czy to koniec męki? - pytam. - Czy mnie w szpony umór chwyta?
Czy do Nawii czas się wybrać i odmienić srogi los?
Czy się klątwa dopełniła, czy odmienić chcesz mój los?
Rzecze tylko - spojrzyj w bok.

Przy mnie leży przytulona boska zdobycz księżna-żona,
Lecz i ona odmieniona, pomarszczona, siwy włos.
- Gdzie bogini? - chciałbym wiedzieć. - Czy i ją musiałeś szpetnie
Tak ukarać za występek, który dziełem moich rąk?
Jej nie karzże za występek, który dziełem moich rąk!
Sprawiedliwość okaż choć!

- Jak to może być - już krzyczę - że zapłacić musi życiem
Ta niewinna księżna biedna, choć w niej winy ni za grosz?!
Czy to Perun znosić może? Czy się nie sprzeciwi Prowe,
Gdy ty zabrać chcesz niebogę, oddać rychlej w śmierci moc?
Jak tę zabrać chcesz niebogę, oddać rychlej w śmierci moc?
Czy takim jej zgotował los?

- Bądź spokojny - on się śmieje - bo się krzywda jej nie dzieje.
Patrzaj, oto znów młodnieje, ale odejść musi stąd.
Czas twój jeszcze nie skończony, a zachować jej nie możesz,
Lecz uczucie szczere twoje właśnie ci oszczędza mąk.
To uczucie szczere twoje właśnie ci oszczędza mąk.
Ale księżnę stracisz swą.

Tak to doczekałem świtu, sprzecznych uczuć w nim bez liku:
Smutek, ulga, radość, nędza, świat na zawsze stracił woń.
Lecz zostanę tu czas jakiś, bom odkupił grzech mój cały,
Resztę dni przeżyję starczych, nim dopełni się mój los.
Resztę dni przeżyję starczych, nim dopełni się mój los.
Zanim zwłoki połknie stos.

Gdańsk, die 16 Iannuarii AUC 2765

Dodano w kategorii Wiersze o 12:31:54, Dodaj komentarz

25 stycznia 2012,

Zmiany, zmiany...

Raz na jakiś czas trzeba coś z sobą zrobić i namieszać w głowach wszystkim dookoła. Więc teraz, k...a, my!, że tak pozwolę sobie zacytować któregoś z tych śmiesznych telewizyjnych pajacyków. Nie ma już Draksa. To znaczy pewnie jakiś jeszcze się ostał, bo to za prosty nick, by jeszcze ktoś gdzieś w odmętach sieci go nie używał. Ale znany Wam dotąd Drax od dziś podpisywać się będzie inaczej - imieniem "Świętomir".

(...)

Dodano w kategorii Ogólne o 11:01:11, Dodaj komentarz

04 stycznia 2012,

Z drugiej strony pióra

Wracam po przerwie świąteczno-noworocznej. Nie żebym chciał opoczywać od tego nekrologopodobnego zakątka sieci. Po prostu nie było specjalnie o czym pisać. Przecież nie o wyjątkowej, świątecznej, rodzinej atmosferze i tym podobnych banałach. Tym bardziej o postanowieniach noworocznych. Mogłem się wysilić i skrobnąć kolejną część cyklu o mitologii słowiańskiej, ale jakoś starciłem do tego serce po pierwszej sztuce. To znaczy straciłem serce do tej formy, bo nie do tematu. Nawet napisałem coś niecoś, ale o tym za chwilę. Najpierw musimy cofnąć się o kilka miesięcy wstecz.

(...)

Dodano w kategorii Historia Ogólne Proza o 22:14:09, Dodaj komentarz

Więcej wpisów tej kategorii:

[ Wcześniejsze ]

Based on design by ChaitGear, ported by Soil. RSS. Powered by JoggerPL.